• licznik wypełnionych ankiet: 327

    liczba postów na forach: 4993

    liczba odsłon: 5986066

  • szukaj
  • wpisz nazwę dewelopera, miasto lub słowo kluczowe:

Wybierz swój region

    • Wybierając region sortujesz wyświetlane informacje zawężając tylko do wybranego regionu

artykuły

    • Komentarz giełdowy: Korekta zawitała na GPW.

    • W poniedziałek na giełdach europejskich indeksy od początku dnia spadały. Jednak w porównaniu z piątkową sesję przecena była jedynie symboliczna.

      Wczorajsze notowania przebiegały w cieniu zarzutów wobec Goldman Sachs. Negatywnie na rynek wpłynął także zamknięty ruch lotniczy nad Europą z powodu pyłu wulkanicznego, który przełożył się na spadki cen akcji linii lotniczych. Kiepskie informacje, zrównoważył lepszy od oczekiwań raport kwartalny Citigroup, a także indeks wskaźników wyprzedzających Conference Board. Na giełdach w Londynie, Paryżu oraz Frankfurcie spadki nie przekroczyły 0,4%.

      Na GPW wczorajsza sesja wyglądała zdecydowanie gorzej. Nasz parkiet na informacje zza Oceanu zareagował z opóźnieniem, a indeks WIG20 stracił na zamknięciu 2,33% i był jednym z najsłabszych indeksów w Europie. Dobre dane z naszej gospodarki dotyczące wynagrodzeń (4,8%, wobec oczekiwanych 2,9%), jak również zatrudnienia zostały całkowicie zignorowane przez inwestorów. Słaba postawa GPW, jak również wypowiedź Ludwika Koteckiego Podsekretarza Stanu w MF o tym, że złoty jest zbyt silny odbiła się na zachowaniu naszej waluty. Euro kosztowało wczoraj 3,89 zł, natomiast dolar 2,89 zł. Warto odnotować wczorajszy ponad 1% spadek cen ropy, baryłka surowca obecnie wyceniania jest poniżej 84 dolarów.

      Wczorajsza sesja na Wall Street niespodziewanie zakończyła się niewielkimi wzrostami. Dzięki udanej końcówce notowań, indeks S&P500 zyskał na zamknięciu 0,45%, DJIA 0,65%. Bez wątpienia na graczy podziałały lepsze wyniki Citigroup, jak również niejednoznaczne głosowanie członków SEC w sprawie pozwania Goldman Sachs. W ślad za inwestorami w USA poszli gracze w Azji. Tamtejsze indeksy dzisiaj rano również rosły.

      Pretekst do korekty w końcu się znalazł, pytanie jest w zasadzie tylko jedno, jak będzie ona przebiegać i czy długo potrwa. Póki co GPW nadal znajduje się powyżej 2500 punktów, które stanowi istotne wsparcie. Sytuacja na rynkach zagranicznych także jest zmienna i nie można jednoznacznie powiedzieć, która strona obecnie ma przewagę. Jak pokazała wczorajsza sesja na Wall Street byki wciąż walczą, tak więc trzeba cierpliwie czekać na dalszy rozwój wydarzeń. 

      Powyższy tekst jest wyrazem osobistych opinii i poglądów autora i nie powinien być traktowany jako rekomendacja do podejmowania jakichkolwiek decyzji związanych z opisywaną tematyką. Jakiekolwiek decyzje podjęte na podstawie powyższego tekstu podejmowane są na własną odpowiedzialność.

      Pozostałe komentarze giełdowe

    • Maciej Dyja, Dom Kredytowy Notus , 20.04.10

komentarze

artykuly podobne

    • temat
    • data dodania

nowy komentarz

    • Captcha

powiązani developerzy

    • nazwa dewelopera
    • miejscowość
    • liczba głosów
    • ocena

logowanie