• licznik wypełnionych ankiet: 327

    liczba postów na forach: 5012

    liczba odsłon: 6020469

  • szukaj
  • wpisz nazwę dewelopera, miasto lub słowo kluczowe:

Wybierz swój region

    • Wybierając region sortujesz wyświetlane informacje zawężając tylko do wybranego regionu

artykuły

    • Komentarz giełdowy: WIG20: plan minimum wykonany. Pytanie, co dalej?

    • Podczas pierwszej w tym tygodniu sesji indeksowi WIG20 udało się chwilowo wyjść powyżej szczytu z 19 stycznia br. na poziomie 2809 pkt i maksymalnie docierając do 2820,13 pkt znalazł się on najwyżej od czerwca 2008 r.

      Obóz byków w Warszawie udanie wykorzystał fakt niezłych nastrojów panujących przez większą część europejskiego handlu, dopiero w końcówce oddał gro dziennej zdobyczy i cały poniedziałek zakończyliśmy na niewielkim 0,18% plusie (2788,23 pkt) – w sumie i tak niezłym jeśli wziąć pod uwagę to, że wczoraj na Starym Kontynencie indeksy średnio poszły w dół o 0,42% - STOXX Euro 600.

      Dziś rano o godz. 9:35 kontrakty terminowe na warszawski indeks blue-chipów notowane były na 0,21% plusie, futuresy na indeks EURO STOXX 50 zwyżkowały o 0,79%, a większość analityków zdawała się wychodzić z założenia, że droga do kolejnych silnych zwyżek WIG20 stanęła otworem. I w sumie czemu nie? Mentalnie inwestorzy są do tego przygotowani, a i po stronie technicznej nie widać przeciwwskazań. Poza tym jak mówią na rynku „trend is your friend”.

      Tak więc kupujemy, ale i obserwujemy. Dlaczego? Ano dlatego, że nad rynkami akcji w ujęciu globalnym unoszą się cały czas bardzo istotne czynniki ryzyka. Jak na razie na pierwszym planie znajdują się wysokie ceny ropy (choć dziś o godz. 9:35 na poziomie 103,84 USD/bar. są wyraźnie niższe od wczorajszego maksimum 106,95 USD/bar., bo OPEC rozważa zwiększenie produkcji), które to bezpośrednio oraz pośrednio (powiązany z tym faktem proces globalnego podwyższania stóp procentowych) mogą zaszkodzić światowej gospodarce i w rezultacie doprowadzić do obniżenia cen walorów spółek. W tle znajdują się, kto wie czy jeszcze nie poważniejsze: ewentualne wycofanie się przez Fed z polityki „luzowania ilościowego” przed albo w planowanym czerwcowym terminie oraz kwestie europejskiego kryzysu zadłużenia.

      Powyższe opracowanie jest wyrazem osobistych opinii i poglądów autora i nie powinien być traktowany jako rekomendacja do podejmowania jakichkolwiek decyzji związanych z opisywaną tematyką. W szczególności nie stanowi analizy inwestycyjnej, ani analizy finansowej, ani rekomendacji w rozumieniu przepisów Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 r. w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych, ich emitentów lub wystawców (Dz.U.2005, poz. 206 nr 1715) oraz Ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o obrocie instrumentami finansowymi (Dz.U.2005, Nr 183, poz. 1538 z późn. zm.).

      Dom Kredytowy NOTUS S.A. ani jego pracownicy nie ponoszą odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie niniejszego opracowania, ani za szkody poniesione w wyniku decyzji inwestycyjnych podjętych na podstawie niniejszego opracowania.

      Czytaj też:

      Pozostałe komentarze giełdowe

      Kredyty, finanse

      Dane statystyczne

      Wyniki sprzedaży

    • Marek Nienałtowski, Dom Kredytowy Notus , 08.03.11

komentarze

artykuly podobne

    • temat
    • data dodania

nowy komentarz

    • Captcha

powiązani developerzy

    • nazwa dewelopera
    • miejscowość
    • liczba głosów
    • ocena

logowanie