Wybierz swój region

artykuły
kategorie
Podpisana właśnie przez Prezydenta ustawa o zmianach w Rodzinie na Swoim przewiduje wygaśnięcie programu w 2013 roku oraz szereg zmian. Deweloperzy i niektórzy eksperci, na szczęście nie wszyscy, wieszczą zapaść na rynku pierwotnym. Korekta z pewnością będzie, ale w kilkuletniej perspektywie zakończenie programu Rodzina na Swoim będzie korzystne.
Program wyrządził wiele szkód na rynku deweloperskim i należy się cieszyć, że wreszcie się skończy. Każda sztuczna (ustawowa) ingerencja w prawa rynku w dłuższej perspektywie jest dla tego rynku szkodliwa. Odgórnie ustalane limity zaszkodziły rynkowi i uniemożliwiły ustalenie ceny metra kw. mieszkania na realnym poziomie. Po obniżeniu limitu i później po likwidacji programu deweloperzy będą musieli obniżyć ceny, co w perspektywie doprowadzi do obniżenia cen na rynku wtórnym i co najważniejsze do obniżenia cen gruntów, które są najważniejszym czynnikiem kosztotwórczym dla deweloperów. Wtedy ceny mieszkań osiągną realną wartość. A na rynku przetrwają Ci, którzy mają ofertę opartą na realnym stosunku ceny do jakości i standardu.
Dla części deweloperów program RnS był bardzo wygodny, bo wyznacznikiem cen nie był rynek a limity ustalane odgórnie. Miało to swoje konsekwencje długofalowe. Cena mieszkania nie była już tylko sumą kosztów i marży dewelopera, a częściej wynikiem dostosowania do limitów ogłaszanych raz na kwartał. Mechanizmy wolnego rynku oparte na popycie, podaży, jakości produktu, weryfikacji przez klienta i przede wszystkim stosunku kosztów do ceny, były zatem słabsze. Dofinansowanie do kredytów pochodziło z budżetu państwa, zatem z podatków płaconych przez wszystkich. Innymi słowy, każdy obywatel dokładał się do wyższych przychodów deweloperów.
Najlepszym sposobem na pomoc młodym ludziom w zakupie pierwszego mieszkania jest stworzenie warunków by mogli na to mieszkanie normalnie zarobić i zapłacić za nie realną cenę. Jednak utrzymanie wzrostu gospodarczego kraju, kreowanie warunków dla przedsiębiorców do rozwoju i tworzenia nowych miejsc pracy, polityka socjalna zapewniająca matkom powrót do pracy, uporządkowanie przepisów prawa budowlanego i choćby zrobienie porządku z planami zagospodarowania w większości miast jest dużo trudniejsze niż kolejna ustawa i „cudowny pomysł” by komuś do czegoś dopłacić w taki czy inny sposób.
Czytaj też:
Krystyna Góral, redaktor naczelna Rankingu Deweloperów, doradca rynku nieruchomości , 05.08.11

komentarze
|
![]() |

|

artykuly podobne

powiązani developerzy
